Byłam dzis w kinie i chcialam tu cos o tym napisac.
Ale kazdy komentarz wydawal sie bezsensowny ...
Prawda o katynskiej zbrodni zostala juz odkryta przez historykow, politykow, swiadkow. Suche historyczne fakty nie ukazaly mi jednak nigdy ogromu ludzkiej tragedii w taki sposob, w jaki przedstawil to Wajda.
Nie moge sie po tym pozbierac i kiedy zamykam oczy widze ciagle te obrazy....
I nie moge o nich zapomniec...
I nie powinnam....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz