Mogłabym porównać nasze życie do długiego tunelu, przez który sie musimy przedzierac niestrudzenie, by dojść do konca, do tego swiatełka, którym tak naprawde jest tylko spokój i cisza.
Zobaczyłam dzis teledysk Unkle - Rabbit in your Headlights z Thomem Yorkiem
http://youtube.com/watch?v=Z3ClCwcCvdQ
Przez życie, przy ciągłym zderzeniu z rzeczywistoscia, ktora atakuje nas problemami, przemocą, zawiscia, sprawami małymi i ogromnymi, musimy iść dalej wytrwale. Podnosząc sie po każdym ciosie i idąc dalej, do wyznaczonego sobie celu. Bez względu na wszystko... Zrzucając po drodze złudzenia, odkrywając nasze prawdziwe twarze, uczucia, wierząc, ze sie uda i nie ogladajac sie za siebie.
To ważne, zeby nigdy nie brakowało nam wytrwałości w dązeniu do szczęścia. Nawet kiedy wydaje się, że jest beznadziejnie, zawsze mozna to przetrwać, podnieść sie i zacząć od nowa. W myśl zasady : co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Wczoraj Tusk powiedział, ze miłość jest najważniejsza. To dziwne usłyszeć takie słowa z ust polityka w chwili, kiedy jego ugrupownie wygrywa wybory parlamentarne. Ale nie uważam, że były to niewłaściwe słowa na niewłasciwym miejscu. Moze dlatego, ze jestem kobietą, a kobiety przywiązuja wiekszą wage do uczuć. Nie jest jednak łatwo usłyszeć czegokolwiek o miłości z ust polityków. Hmmm, zdobył tym Pan Tusk moje serce ;))))
Nigdy nie wierzyłam w miłość. Zamiast niej, łatwiej zawsze mi było dostrzegać nienawiść, zakłamanie, obłude lub cierpienie. Ale nie tędy droga...
Zaczynam wiec od nowa swoją wiare w miłość. Bo ona istnieje, choć czasem trudno ją odnaleźć, choć wymaga poświeceń i bywa cholernie trudna. Ale warto czekać, szukać i wierzyć. Nawet jeśli po drodze do niej, trafia sie na jej namiastki lub sie ja omija albo przez pomyłke trafia w niewłasciwe miejsca z niewlasciwymi ludzmi...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz