poniedziałek, 15 grudnia 2008

stopą nie dotykam już chodnika

to milutkie uczucie, kiedy biegnę po pracy szybko do domu, bo tam czeka On. I kiedy zasypiam wtulona w jego ramię. A kiedy budzę się, znowu mam Go obok i uśmiecha się do mnie na dzień dobry. Ehhhhh...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

jakie to dobre i błogie uczucie, kiedy mozna poczuć się bezpiecznie o poranku ...
cieszę się, że jesteś szczęśliwa ..

ja powracam już niebawem do pisania bloga i uzupełniania photobloga, a to wszystko pod Twoim natchnieniem ;)