czwartek, 16 kwietnia 2009

stało się :-)

No i stało się :-) Mój wyśniony, wymarzony, oczekiwany prawie bez nadziei na spełnienie, Radiohead zagra w Polsce! I to w Poznaniu, nie w dalekiej, nadętej i lanserskiej Warszawce - ha !

Bilety już zarezerwowane a kasa zapłacona. Teraz pozostaje czekać na przesyłkę i byle do sierpnia... To będzie coś... Na pewno :-)

Kolejne marzenie prawie spełnione ....

Czasem myślę sobie, że to dziwne jak się nam układa życie. To znaczy może nie do końca samo się układa ale ile wydarzeń, sytuacji bądź spotkanych po drodze ludzi ma, oprócz nas, na to wpływ.
Jeszcze rok temu, płakałam ze złości w poduszkę, bo mój facet nie chce ze mną jechać na koncert Radiohead do Berlina. I byłam zła, że przez niego już nigdy nie będzie mi dane zobaczyć ich koncertu na żywo, bo nie przyjadą do Polski, bo za chwilkę rozpadnie się zespół... A dziś mam bilety. Dla mnie i dla mojego Konrada, no i dla tego faceta, który wtedy nie chciał ze mną jechać do Berlina też... tylko, że on teraz już nie jest moim facetem... Wiec mam jechać na ten koncert z nimi dwoma ??? Ja mogłabym, tylko wyobrażam sobie, że dla nich to może nie być udany koncert...

1 komentarz:

dkavich pisze...

mhmm ... masz cos do nadętej, lanserskiej Warszawy ? .. mhmm ? :)