niedziela, 14 marca 2010

Coś się dzieje...

"Pomyślę o Tobie po raz ostatni przed zaśnięciem..." Kiedy jednak zamknęła oczy, po powieki wciskał się obraz z ostatniej nocy, kiedy to gładził policzek innej kobiety, a ona po raz pierwszy poczuła ten ucisk i skurcz w żołądku... Tak samo dotykał kiedyś jej policzka...

"Zazdrość? Śmieszne! Przecież nie jestem zazdrosna, nie mam prawa być! Nie o niego... Całowalismy się kilka razy, kiedy wypilismy za dużo, flirtowalismy ze sobą, lubie jego zapach i myślę o nim czasem pod prysznicem, ale to moj kumpel... Tylko kumpel... Więc skąd do cholery wzięło sie to kłucie w sercu, kiedy obściskiwał inną kobietę?!"

Zazdzwonił do niej następnego dnia z pytaniem czy ma kaca.

(...)

- ...nic się nie zmieni między nami?
- zostańmy przyjaciółmi.
- przecież jesteśmy...
- zrozum mnie, nie chce być sam...
- rozumiem...

Sama nie wiedziała dlaczego zachciało jej się płakać, kiedy odłożyła słuchawkę...

Wysłała mu szybko smsa: "zaproś ją do kina, albo na kawe :-) i kup wiosennego tulipana na dzień dobry :-)"

I uśmiechnęła się smutno do siebie...

Brak komentarzy: