Za oknem minus 5
Nie kocham cię już
Wiatr zrywa czapki z głów
Nie kocham cię już
Przez noc
Zasypie śnieg
Nasz park
Dzieciaki wyjmą rankiem z piwnic sanki
Nie ma mnie tu - duch ciało opuścił...
Za oknem dziki skwar
Nie pragnę cię już
Powietrze ani drgnie
Nie pragnę cię już
Przez noc
Pogrąży się
Nasz park
W nieznośnym wręcz odcieniu zieleni
Nie ma mnie tu - duch ciało opuścił...
* Moja najlepsza ze wszystkich - Kaska Nosowska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz