w kompletnej rozsypce psychicznej jestem...
wczorajsze łzy w poduszkę pokleiły mi oczy i nie widzę w dzisiejszym dniu niczego pozytywnego…
muszę pomyśleć… a potem szybko coś zrobić…
szkoda życia na smutek, nie ma czasu na smutek…
Wkoło przecież tyle odcieni zieleni…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz